|
poszukiwanie siebie, kobiecość, niezależność i zależność, smaki, zapachy, kolory
wtorek, 20 grudnia 2011
puste miejsce obok ładnej dziewczyny...
wracam do ciepłego mieszkania koty od progu łaszą się do rąk wygodna kanapa tv, internet, sterta książek, czasopism, filmy
kiedyś to były tylko marzenia nierealne wtedy miłość splatała mi ręce miłość oddałam rzeczy łatwiej było zdobyć
teraz czasu nie mam by docenić całość ale są chwile... gdy robi mi się ciepło i lekki dreszcz czuję w oczekiwaniu na resztę... na Ciebie
wtorek, 06 grudnia 2011
Max
co mnie w Tobie tak fascynuje siła wewnętrzna pewność siebie skromność jednocześnie może trochę słodka manipulacja a może oczy czarne taki normalny a zmysłowy strasznie
nie chcę być jedną z wielu choć pozwalasz mi czuć się wyjątkowo prawisz komplementy to tylko zgrabny marketing?
jak rozpoznać czego chcesz naprawdę czy to spojrzenie jest jak dla tamtej? nad interpretowane?
może mnie lubisz nawet bardziej ale czemu tak długo czekam na telefon?
niedziela, 27 listopada 2011
traf
Myślałam, że tak już nie jest że to się nie zdarza w moim wieku emocje zostały w liceum a ja najwyżej kogoś mogę nauczyć się kochać
od pierwszego wejrzenia to jedynie wybiorę sukienkę ... on mnie zaskoczył podszedł do nas miał w sobie dużo spokoju mnóstwo dobrej energii
nowe klientki dobra reklama czy jego ciepły dotyk był po coś zamierzam się jeszcze przekonać
zauroczyłam się jak nastka a oprócz kilku delikatnych muśnięc i kilku głębokich spojrzeń w oczy kilku słów zamienionych...
matko! on jest tak sexy... inteligentny, pewny siebie... aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
dawno mnie tak nie uderzyło coś jak piorun
o jasne niebo proszę cię traf mnie jeszcze i jeszcze ...
czwartek, 03 listopada 2011
czas relaxu
czekolada tak gorąca sparzyła usta lecz słodkie stały się dopiero po Twoim pocałunku
nie umiem być blisko Ciebie i nie czuć dzikiej żądzy Twoje dłonie na karku kilka szeptów
jak dobrze, że tego nie wykorzystałeś dobrze, że usta smakowałam cicho na odchodne
ciągle z nią rozmawiasz ciągle jeszcze mnie nie kochasz ciągle mnie pragniesz z trudem odklejam się od Twoich ust
nieprzytomna z podniecenia jadąc przez puste ulice przepędzałam z moich emocji straszne słowa
miłość, pragnienie schowały się za kredensem zostaną do jutra może rano miniesz je bez słów
ciągle jeszcze nie wolna ale już nie zaklęta uchroniłam emocje szarpiąc je za kołnierz
czy to dobre? A mogłam leżeć w Twoich ciepłych ramionach ciągle niekochana przegapić moment na miłość prawdziwą...
wtorek, 01 listopada 2011
napijmy się czekolady
odkąd Cię poznałam nie umiem nie wracać do Ciebie myślą, uczynkiem, zmysłami
to już tyle lat łączy nas MOŻE tylko sex choć tak trudno w to uwierzyć
wracamy do siebie jak przypływ oceanu
chciałabym widzieć Cię każdej nocy i poranka
a próby uwolnienia się spotkania innej osoby palą na panewce
ciągle jestem Twoja... a Ty mój tylko po co?
poniedziałek, 31 października 2011
I found a boy
Twoje oczy z odcieniem zieleni pięknie otoczone rzęsami zawirowało mi w głowie kiedy mnie zjadały
marzą mi się Twoje usta odciśnięte na moich splątane szeptem nasycone czerwienią pocałunku
i dotyk Twój oszalały którego nie zatrzymam nawet cichym "jeszcze nie teraz"
marzysz mi się wyjątkowo nowo poznany kolego...
hmmmmmmm...
niedziela, 23 października 2011
lie to me, lie yourself, I cannot...
okłamuję pożądanie nie patrzę mu w oczy boje się dotknąć szybko uciekam z jego ramion
bo gdyby to był dla mnie tylko sam sex wirowałabym w fajerwerkach nie prosząc o ciepło uczuć
czy chcę tylko zapłaty za te rewelacyjne chwile czy rzeczywiście chcę Ciebie
niestety wiem, że to Ty cały plusy, minusy nawet skarpetki... całego Ciebie
jak ogrzać taką noc?
Przyszedłeś do mnie znowu kłamiąc trzymaliśmy swe oczy z dala
miałeś już wychodzić miałam Cię zatrzymać taką ochotę ...
kilka przytuleń znowu serce zadrżało zmysły zaczęły błądzić już miałam na sobie dłonie ciepłe
gdy wyszedłeś byłam na siebie wściekła wróciłeś pod pretekstem i znowu dałam Ci odejść
cholera, tak żałuję, że nie leżę właśnie w tulących ramionach lekko wilgotna od miłości niestety czysto zmysłowej...
nie zapomniałam mówiłeś sam serca tu brak do teraz bolą słowa
dlatego dzisiejszej nocy oboje poczujemy tylko chłód kołdry trzeba podkręcić kaloryfer...
wtorek, 18 maja 2010
niebawem
marzenie biegnie ku tobie czar rzuca
słodki, ciepły, dobry jasnym oczami spojrzysz oddechu zapomnę upiję szeptem
schowasz do kieszeni zaklęcie ognia na czarną godzinę na zawsze...
niedziela, 09 maja 2010
|
O autorze
Ostatnie wpisy
| |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||